Advertisement

BOTSWANA – Safari w Parku Narodowym Chobe

Andrzej Kulka – podróże obieżyświata.

Botswana mierzy blisko 600 tys. km kwadratowych (dwa razy tyle co Polska), liczy nieco ponad 2.5 miliona mieszkańców i jest jednym z najbezpieczniejszych krajów Czarnego Lądu. Siedemdziesiąt procent powierzchni państwa zajmują pustynie, ale tam, gdzie pojawia się woda, znajdziemy najwspanialsze miejsc do zwiedzania, jakie oferuje planeta Ziemia! Blisko 40% powierzchni kraju stanowią obszary chronione: parki narodowe i rezerwaty. Botswana to jeden z największych sukcesów w ochronie przyrody w Afryce – słynąc z nieskazitelnych krajobrazów, niezwykłej dzikiej fauny oraz zaangażowania w zrównoważoną turystykę. Od buchających zielenią kanałów Delty Okawango, przez ogromną pustkę solniska Makgadikgadi, aż po nieokiełznane piękno Parku Narodowego Chobe – każda podróż odkrywa inne oblicze Afryki.

To właśnie wspomniany Park jest naszym dzisiejszym celem. Z hotelu w mieście Victoria Falls mamy niecałe 100 kilometrów do przejechania, co zajmuje dwie godziny, gdyż po drodze czeka nas przejście graniczne między Zimbabwe a Botswaną. Wjeżdżamy do Kasane, miasteczka, będącego wrotami do naszego Parku, skąd też organizowane są dwa typy safari – lądowe, jeepami oraz wodne, łódkami – a my mamy zamiar skorzystać z obu!

Wsiadamy na dżipy, aby tuż po przekroczeniu bramy wjazdowej Chobe, ujrzeć pierwsze żyrafy i stada niezliczonych antylop oraz słoni podążających napić się wody z rzeki.

Są trzy powody, dla których zawsze wybieram październik i listopad do podróży na dalekie południe Aryki. Wzmiankowane miesiące znaczą końcówkę pory suchej, więc wzdłuż brzegów w dużych ilościach gromadzą się zwierzęta. Mało tego; na drzewach pozostało mało liści i łatwiej wypatrzeć drapieżniki czające się w buszu! Powód trzeci, bardzo ważny – koniec pory suchej oznacza również znikomą ilość komarów, kiedy ryzyko zarażenia malarią jest znikome!

Z wysokiego brzegu rzeki Chobe, patrzymy na zdawać by się mogło nieprzebrane stada antylop; wśród których wyróżniam impale, koby śniade, skoczniki (springbok), antylopy szablorogie i duże, majestatyczne kudu o wspaniałych, skręconych rogach. Nieco dalej nieruchomo spoczywa krokodyl, niby śpiąc, ale pewnikiem obserwujący z uwagą nadchodzące gazele licząc, że któraś podejdzie zbyt blisko do uzbrojonej w potężne zęby paszczy!

Ujrzałem orła cień; faktycznie przeleciał nad naszymi głowami usiadając na pobliskim drzewie w pozycji, skąd widać taflę wody w płytkiej zatoczce, gdzie są ryby, ulubione pożywienie afrykańskiego bielika.

Nasza Toyota 4×4 podąża dalej po piaszczystej drodze, przez którą akurat przechodzi słoń i – jak wiatr – przebiegają wielkie strusie. Na poboczu stoi stado bawołów, co wyglądają jak niewinne krowy, ale my dobrze wiemy, że są to jedne z najbardziej niebezpiecznych zwierząt Afryki, nie bez powodu zaliczające się do myśliwskiej Wielkiej Piątki. W cieniu pod krzakiem spoczywa lwica sprawiająca wrażenie zaspanej, ale na tej samej zasadzie co ten krokodyl na początku safari – takie niewiniątka!

Niespodziewanie nastała chwila, kiedy wszyscy, wraz z kierowcą i przewodnikiem, dosłownie zamarli w bezruchu. Z buszu wyszły trzy ogromne słonie, samce, przystając kilka metrów przed nami, skanując nas swoim wnikliwym wzrokiem, połączonym z mózgiem, który – uwaga – wszystko pamięta! Ocena naszych skromnych postaci wypadła pozytywnie, gdyż kolosy, mruknąwszy, spokojnie odeszły, a my mogliśmy złapać oddech – minuty jakich się nie zapomina do końca życia. Niechże zamieszczona fotografia odda obraz tej niepowtarzalnej chwili.

Z pozycji siedzenia w zadaszonej Toyocie, z poczuciem ulgi patrzę teraz na rzekę Chobe. Czuję, że się wyciszyłem, zwolniłem bieg, wsłuchałem się w rytm dzikiej przyrody i odkryłem Afrykę w jej najczystszej postaci. Bowiem Botswana to Afryka w swoim najbardziej autentycznym wydaniu – kraj nienaruszonej dziczy, niezwykłej przyrody, bezkresnego nieba i ciepłej gościnności, gdzie każde safari wydaje się podróżą w kierunku oryginalnego arcydzieła natury.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Kulka. Autor jest zawodowym przewodnikiem i właścicielem chicagowskiego biura podróży EXOTICA TRAVEL, organizującego wycieczki po całym świecie. Bliższe informacje i rezerwacje: EXOTICA TRAVEL, tel. (773) 237 7788, strona internetowa: https://andrzejkulka.com/upcoming-trips/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *